Z archiwum e-sportu: szpero

06.07.2009; 09:58   Autor: Zerocool +/-   wyświetleń: 91201 Witam, jest ze mną Grzegorz "szpero" Dziamałek, były gracz PGS, aktualnie LIKWIDACJI. Grzegorz opowie nam o swoim życiu prywatnym, początkach z Counter-Strike i planach na przyszłość.

Szpero, może na początku opowiesz coś o sobie oraz czym zajmujesz się poza grą w "konterka"?

To tak... Nazywam się Grzegorz Dziamałek, mieszkam w Rybniku. Na co dzień chodzę do LO w Rybniku oraz gram w piłke nożną w A klasie :-). Chyba jak każdy - lubię się dobrze pobawić, więc często spędzam weekendy w różnych klubach. Moim głównym zainteresowaniem jest sport, muzyka i dziewczyny.


Powiedz jak zaczęła się Twoja przygoda z CS'em, jakie były Twoje pierwsze teamy, lany?

W CS'a zacząłem grać na lanie z kumplami i to oni mnie w to wciągnęli. Na początku wydawała mi się to normalna gierka, lecz gdy się przeprowadziłem to z nudów postanowiłem, sobie że dowiem się o niej więcej (niestety). No i tak dowiedziałem się o Steamie, itp. a później się tylko graaaało. Z tego co pamiętam to moim pierwszym poważniejszym klanem był klan SHOOTERS (pewnie nikomu nieznany :P), z którym to właśnie byłem na pierwszym swoim lanie. Był to lan IMC Rybnik Cup.


I jak Ci poszło na tym turnieju?

IMC Rybnik Cup odbył się dwa razy - w 2005 i 2006 roku. Jak już mówiłem, ja pojawiłem się na tym lanie w 2006 roku - był to pierwszy lan w mojej karierze. Oczywiście nic wtedy nie ugrałem, miałem wtedy 14 lat i grałem zbyt krótko, aby coś ugrać i nasza przygoda w tym lanie skończyła się w grupie, gdzie przegraliśmy wszystkie swoje mecze. Na turnieju nie zabrakło także topowych drużyn z naszego kraju, np. ex Netrunners, ex Voodoo Gaming, ex 1410, ex peXg.



Grzegorz, powiedz kim jest dla Ciebie Milt?

Milt jest dla mnie bardzo dobrym znajomym, razem chodzimy na siłownię ( ), czasem spotykamy się na sziszę lub na coś podobnego. W CS'ie to dzięki niemu stałem się znany i ugrałem to co ugrałem. To właśnie on mnie wciągnął do mojej pierwszej topowej drużyny, gdzie w końcu zacząłem coś osiągać. Szanuję go za to, że wypromował mnie na scenie.


Aktualnie grasz w LIKWIDACJI, którą możemy zaliczyć do jednej z topowych polskich drużyn. Powiedz w jaki sposób powstał ten skład?

Z pozoru wszyscy myślą, że LIKWIDACJA to klan, lecz tak naprawdę póki co jesteśmy tylko mixem zebranym na LC oraz WCG. Większość graczy z tej "drużyny" nie ma już poważnej chęci do gry, więc przynajmniej na razie nie traktujemy to jako klanu, ponieważ w ogóle nie ćwiczymy. Może w przyszłości będziemy myśleć o poważnej grze. Gdy nie miałem klanu to Milt mi napisał czy nie chce z nimi pograć, zgodziłem się i tak powstała LIKWIDACJA.


Przejdźmy teraz do wydarzeń, które miały miejsce dość niedawno - ostatni mecz z FX'ami, przegraliście obie mapy 16:1 i 16:3, co się stało? Daliście z siebie wszystko i po prostu przeciwnicy byli lepsi czy to Wy słabo zagraliście?

Nie chcę się wypowiadać na temat tego meczu, ponieważ w nim nie grałem - byłem na wakacjach i wróciłem dzień po tym pojedynku. Za mnie zagrał dboss i z tego co wiem to żaden z graczy LIKWIDACJI nie miał powyżej 15h na Steam, więc w ogóle nie grali, ale nie chcę ich usprawiedliwiać, po prostu byli słabsi.


Czy po tym meczu sytuacja w teamie uległa zmianie? Zmieniliście coś w swojej grze?

Nic się nie zmieniło, ponieważ nie graliśmy naszym składem. Jak już wcześniej wspomniałem - w tym meczu zastąpił mnie dboss.


Myślisz, że niedługo będziecie w stanie powalczyć z Wicked na podobnym poziomie?

Nigdy nię będzie takiej drużyny w Polsce jak Wicked, a tym bardziej my. Jedynie może powstać drugi taki team na skalę światową, gdyby jeden zawodnik z Wicked założył nowy zespół, lecz to raczej niemożliwe.


Jakie LIKWIDACJA ma plany na przyszłość? Jakie macie postawione cele i plan działania?

Chcemy dostać się na WCG, co będzie trudnym zadaniem, bo są tylko 3 sloty. Później mamy zamiar grać ALLEGRĘ oraz finały lanowe LC i oczywiście na każdym turnieju coś ugrać. Po tych lanach pewnie już nie będziemy grać razem, no chyba, że zaskoczymy wszystkich i zdobędziemy wysokie miejsca, w co - biorąc pod uwagę nasze podejście - wątpię.



Kiedyś graliście w PGS, możesz nam przybliżyć jak to wyglądało? Jak to się stało, że tam dołączyliście i dlaczego już nie gracie dla tej dość znanej organizacji?

Kiedyś jako SPQR byliśmy bardzo dobrą drużyną, bardzo dużo wygrywaliśmy i mieliśmy świetne predyspozycje, aby być drugim klanem w Polsce. Wtedy zainteresował się nami PGS co nas zdziwiło, ale oczywiście warunki były tam świetne oraz sama nazwa to coś wielkiego, więc bez wahania dołączyliśmy. Oczywiście jak to mentalność w Polsce, ludzie zamiast życzyć nam powodzenia to lecieli z komentami "i tak nic nie ugrają", "nigdy nie dorównają poprzedniej dywizji", itp. Takie komentarze oraz w małym stopniu zarząd wywoływał na nas dużą presję i gdy przyszedł nam okres, gdzie zaczęliśmy przegrywać to wszyscy nas znienawidzili (nie wiem czemu, zazdrość?). Wtedy wszystko zaczęło się u nas psuć - kłótnie, złe stosunki z zarządem, itp. W końcu ja tego nie wytrzymałem i odszedłem z drużyny, później oni próbowali wziąć kogoś za mnie, ale im nie wyszło i stwierdzili że odejdą. Później PGS wziął nową dywizję - ex BVG. Podsumowując, to PGS nas zniszczył psychicznie bo, wg mnie gdybyśmy tam nie dołączyli to myślę, że dalej byśmy grali tym składem i może byśmy byli drugim klanem w Polsce - kto wie.. Ogólnie PGS to była fajna przygoda, lecz błędna decyzja - nie zawsze się idzie za kasą.


Twoje plany na wakacje?

Ja już w sumie po wakacjach, bo byłem we Włoszech. Teraz planuję leniuchować i imprezować, a w sierpniu pojechać gdzieś ze znajomymi - na Mazury lub nad morze, ale to się jeszcze okaże :P.


Dzięki za wywiad. Życzę dalszych sukcesów.

Dzięki, cześć.




Komentarze

~ releq 06.07.2009; 10:55
dobra robota 9/10 ;)) kabanos ;p

autor:

tresc:



Redakcja serwisu CS16.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy czytelników.
eljot Stomatologia Częstochowa