dOK odpowiada

07.01.2009; 15:31   Autor: Morgen   wyświetleń: 90175

Wywiad z Arturem "dOK" Kaletą, zawodnikiem polskiego zespołu Frag eXecutors. Pytania nadsyłali czytelnicy naszego serwisu - wybraliśmy te najciekawsze.

Czy sprzęt wpływa w jakiś sposób na poziom naszej gry? Jeśli tak, to co jest najważniejsze - myszka, klawiatura czy słuchawki?

Jeśli myślicie, że zmiana sprzętu doda Wam skilla to się mylicie. Prawda jest taka, że jeśli potrafimy grać to zagramy na każdym sprzęcie. Oczywiście dobry sprzęt sprzyja rozwojowi umiejętności oraz polepsza komfort użytkowania komputera. Uważam, że do samej gry najbardziej potrzebna jest nam dobra myszka i słuchawki, a jakie - to już kwestia gustu. Jak się wyda na słuchawki około 200 PLN i na myszkę około 150 PLN to każdy powinien być zadowolony z zakupu. Ja osobiście preferuję sprzęt SteelSeries.


Co sądzisz o organizacji Poznań Game Arena 2008? Czy czegoś brakowało?

Na PGA nie byłem po raz pierwszy i przyznam, że nic mnie w sumie nie zaskoczyło. Chociaż PGA trochę się cofnęło. Rok temu była strefa dla graczy, a teraz jej nie było i posadzili nas w centrum piekła, co większości nam przeszkadzało. Z resztą to nie PGA organizowało turniej CS'a tylko Allegro. Dobre targi i tyle.


Co myślisz o polskiej scenie e-sportowej i na jakim poziomie się ona znajduje?

Na pewno nie stoi w miejscu. Mamy tak upragniony przez wszystkich ESL Pro Series, przystanki IFNG, a organizacja PGS ponownie inwestuje w CS'a. Powstają coraz to silniejsze ekipy. Sponsorzy inwestują w klany, więc cały czas idziemy do przodu. Myślę, że 2009 rok będzie trochę trudniejszy, ale zobaczmy.


Czy obecnie można się jeszcze wybić na scenie Counter-Strike 1.6?

Oczywiście, że tak. Przykładem są młodzi gracze z obecnego D-Link PGS: bs7 i szpero. Chwilę temu jeszcze nikt o nich nie słyszał, a dzisiaj dostają szansę od samego PGS-u. Trzeba grać i pokazywać się z jak najlepszej strony - czy to na małych lanach czy w ligach i turniejach online. Na pewno zostaniemy zauważeni.


Co sądzisz o żeńskiej scenie Counter-Strike? Ostatnio jest o niej bardzo głośno.

Szczerze powiem, że nie śledzę poczynań kobiet na scenie CS. Wiem tylko, że obecnie jest więcej tych drużyn niż było kiedyś. Nawet my (FX) mamy swoją dywizję kobietek.


Jakie macie plany na nowy rok? (Frag eXecutors)

Plan jest bardzo prosty - 2009 ma być lepszy niż 2008. Walczymy i dajemy z siebie wszystko. Pełna dominacja na podwórku :-D.


Czy przygotowujecie się do niemieckich eliminacji KODE5?

Nie przygotowujemy się specjalnie, traktujemy to jako rozgrzewkę. Musimy się trochę porozciągać po świętach, więc na pewno pogramy. KODE5.de nie jest naszym priorytetem, ale oczywiście damy z siebie jak zwykle tyle, ile możemy.


Jak Wam się gra bez pionasa? Czy po jego odejściu atmosfera w drużynie uległa zmianie?

Z pionasem rozstaliśmy się w przyjaznej atmosferze i nadal utrzymujemy z nim kontakt, więc atmosfera jest taka jaka była. Z ruloNem jeszcze nie mieliśmy normalnego treningu z powodu braku turniejów i przerwy świątecznej. Wkrótce wznowimy treningi i wtedy będzie wszystko wiadomo. Myślę, że za wiele się nie zmieni, Adam jest głodny wygrywania, więc pewnie będzie ciekawie ;-).


Czy mógłbyś zdradzić nam co nieco na temat Waszych treningów? Jak często się odbywają, jak długo i co na nich ćwiczycie?

Jeśli nie ma turniejów to nie gramy, jeśli są - gramy około 2 tygodnie przed. Od pięciu do sześciu razy w tygodniu po około 5 godzin. Treningi nie wyglądają jakoś szczególnie - spotykamy się o danej godzinie, a jeśli zaczynamy grać po przerwie, przypominamy sobie wszystkie taktyki i ewentualnie dokonujemy zmian. Biegamy na sucho, a potem "sparingujemy się" z zagranicznymi teamami. Ponadto, w wolnym czasie każdy ćwiczy swoją indywidualną grę na swój własny sposób.


AlleGra 2008 za nami, zamiast pionasa grał izzy. Czy Twoim zdaniem Bogdan spisał się na medal?

Bogdan nie zapomniał jak się gra. Wygraliśmy AlleGrę, więc spisał się na medal. Wcale nie było po nim widać, że nie grał od września ;-).


Kto będzie piątym graczem - ruloN, ADi czy może do składu wróci izzy?

To już chyba każdy wie... ruloN. Czekamy na załatwienie drobnych formalności i na dniach będzie podana na naszej stronie oficjalna informacja.


W jaki sposób osiągnąłeś to co masz teraz?

W CSie lubię rywalizację, miałem dużą motywację, aby walczyć z najlepszymi no i udało się - przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy i zaangażowaniu. Zawsze starałem się zagrać swoje na tyle ile mogłem. Taki proces trochę trwa, ale warto było się poświęcić.


Jak długo czekałeś na wymarzoną drużynę? Było tak, że wciąż tylko szukałeś i szukałeś, czy po prostu grałeś, aż nagle ktoś złożył Ci ofertę?

Jeśli byłem w jakiejś drużynie to nigdy nie szukałem innej "za plecami". Starałem się skupić na tej, w której aktualnie grałem. Dawałem z siebie wszystko, a moje starania przekładały się na wyniki. Nie oglądałem się za innymi, robiłem swoje, więc moje wyniki z czasem stawały się coraz lepsze. No i doczekałem się szansy od FX - skorzystałem i trwam nadal.


Grasz w CS'a dla frajdy czy dla kasy? I dlaczego w ogóle zacząłeś w to grać?

Granie sprawia mi dużo frajdy, lubię rywalizację, a nagrody na turniejach są punktem motywacyjnym, więc dobrze jest je wygrywać. Nigdy nie zaczyna się grać dla pieniędzy, miło jest robić to, co się lubi i jeszcze mieć z tego jakieś korzyści (oczywiście wszystko z biegiem czasu).


Jaki był Twój najważniejszy mecz, podczas jakiego turnieju?

Dla mnie najważniejszy był mecz finałowy podczas polskich kwalifikacji do ESWC w San Jose (USA). Każdy z graczy wiedział o co gra, a ja pierwszy raz czułem taką presję. Przyznam, że lubię grać w takim napięciu. Dostaliśmy ogromną szansę, przyjechaliśmy tam w jednym celu i udało się nam go zrealizować. Najlepsze uczucie po wygranym meczu o taką stawkę.


Czy jeśli zagrałbyś 1vs1 AWP / FM to uważasz, że miałbyś dużo zwycięstw czy wręcz przeciwnie - miałbyś sporo przegranych?

Nie preferuję gry 1vs1. Raz się wygrywa, raz przegrywa - to zależy od dnia.Wolę jednak nie tracić czasu na grę 1vs1, wolę mixa 5vs5 ze znajomymi - taka gra sprawia mi więcej frajdy.


Niedawno w sieci pojawił się artykuł o MYM niechcianym na polskich turniejach. Jak sprawa wygląda z Twojego punktu widzenia? Wolisz rozgrywać finał z MeetYourMakers czy np. z Deltą?

Zawsze jest jakiś plus / minus. Na pewnych turniejach, jak np. ESWC Polska, MYM blokuje polskie drużyny, a gdy nie biorą udziału w turnieju, szansę dostaje inna. Uważam, że publiczność staje się powoli znudzona tą dominacją MYMu na polskim podwórku. Także finał bez MYMu jest bardziej interesujący, bo nie wiadomo kto wygra. Mimo tego, wolę zagrać dobry finał z MYM, niż ponownie wygrać z Deltą :-P.


Przegrane mecze z MYMem z powodu: braku taktyk czy braku wystarczających umiejętności?

Umiejętności na pewno nam nie brakuje. Myślę, że na przyszłość potrzebne nam jest inne podejście. Oni traktują to jako pracę, więc bardziej przykładają się do treningów, taktyki mają bardziej dopracowane. Do tego dochodzi jeszcze doświadczenie, które my powoli nabywamy.


Czy czujecie jakąś presję ze strony zarządu FX po ciągłym zajmowaniu drugiego miejsca (zaraz za MYMem)?

Nie czujemy żadnej presji. Zarząd jest zadowolony z naszych dotychczasowych wyników. Plany "minimum" przeważnie są zrealizowane.


Czy chciałbyś kiedyś zagrać w składzie MeetYourMakers?

Pionas, który grał prawie od zawsze w FX, był ogromnie związany z tą drużyną (z resztą jak każdy z nas). Dostał szansę i z niej skorzystał. Każdy do czegoś dąży - chęć spełnienia się jako gracz i chęć rozwijania swoich umiejętności jest wielka. Dostanie szansy od MYMu jest pewnego rodzaju spełnieniem się jako gracz. Dotychczasowe granie zmienia się o 180 stopni. Każdy zrozumiał decyzję pionasa, rozstaliśmy się w przyjaznej atmosferze. Pewnie każdy by zrobił podobnie na jego miejscu. Argumenty są na tak - pewnie jeśli dostałbym szansę to też bym z niej skorzystał.



Komentarze


Przejdź do strony:

poprzednia < | 1 | 2 | 3 | 

autor:

tresc:



Redakcja serwisu CS16.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy czytelników.
eljot Stomatologia Częstochowa